Ben Stiller nazywa się tak, jak słynny komik, ale w życiu wcale nie jest mu do śmiechu. Dziesięć lat temu zaginęła jego ukochana Sally, a on stracił intratną posadę głównego technologa korporacji SkyCom, najpotężniejszej firmy na świecie. Demony przeszłości powracają, w ciągu jednego dnia zmieniając pozornie ułożone życie Bena w koszmar pełen emocjonujących zdarzeń i zagadek. Czy dziennikarz poszukujący sensacji w SkyCom ma rzeczywiście czyste intencje? Czy policja wracająca do sprawy Sally nie działa na zlecenie potężnych wrogów? Czy osoba, którą Ben po latach zobaczył na promenadzie nad brzegiem morza, to rzeczywiście jego ukochana? A jeśli tak, jak to możliwe, skoro Ben dobrze wie, że Sally wcale nie zaginęła, tylko została zamordowana?

Mariusz Zielke o swojej książce:
“Easylog” to uniwersalna powieść o miłości i osaczeniu. O dążeniu do miłości wbrew przeciwnościom i za wszelką cenę oraz o sile jednostki wplątanej w sytuację pozornie bez wyjścia. Mój bohater musi walczyć z całym światem, mafią, korporacjami, policją, technologią, jest osaczony i przytłoczony zmasowanym atakiem tych wszystkich sił i musi je wyprowadzić w pole, żeby wygrać. Mam nadzieję, że każdy czytelnik będzie śledził z zapartym tchem te zmagania i do końca nie będzie pewien, jak one się zakończą, a rozwiązanie zagadki go pozytywnie zaskoczy.

Wydawca twierdzi, że “Easylog” to pierwszy polski thriller w świecie nowych technologii. Nie wiem, czy to prawda, ale chyba rzeczywiście podobnej polskiej książki jeszcze nie było. Technologie są w niej bardzo ważne, ale nie dominujące. Starałem się stworzyć przede wszystkim ciekawą, nietuzinkową fabułę. Rozwój akcji trudno przewidzieć, każda strona ma coś wnosić do intrygi, podpowiedzieć coś czytelnikowi lub go zwieść. Chciałem udowodnić, że Polak potrafi napisać thriller w realiach amerykańskich na światowym poziomie i wydaje mi się, że nie poległem; ocena efektu oczywiście należy do czytelnika. “Easylog” to powieść rozrywkowa, czytadło, ale – tak jak w każdej z poprzednich książek – staram się, by to nie była pusta rozrywka, by skłaniała do refleksji, by została w głowie czytelnika na dłużej, zapadła w pamięć.